Kilka sposobów (od serca) na radzenie sobie ze stresem –

W obliczu mało sprzyjających okoliczności, czasami łatwiej stać się kokonem stresu niż radzić sobie z burą rzeczywistością. 26 numer V maga niesie ze sobą misję odnajdowania przyjemności niezależnie od aury i okoliczności i przy tej okazji dzielimy się z Wami kilkoma sposobami na radzenie sobie ze stresem, kiedy pozytywności jak na lekarstwo. Nie żyjemy po to, żeby się stresować i popijać to wszystko melisą. Stres jest do uniknięcia, jeżeli tylko zechcemy nad nim trochę popracować, nauczyć się

Wszędzie #zwłasnymkubkiem! - przegląd kubków zero-waste

Jak często zdarza Ci się brać kawę na wynos? Czy jesteś jednym z tych kofeinowych szaleńców, którzy nie przeżyją dnia bez swojego Napoju Życiowej Energii czy może kawa na wynos zdarzy Ci się raz czy dwa, kiedy nie masz czasu wypić jej w domu? Bez względu na to czy zdanie „na wynos proszę” wypowiadasz codziennie czy raz w miesiącu, kubek wielorazowego użytku jest najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie! Dlaczego miałbym nosić ze sobą własny kubek za każdym razem, gdy chcę kawę na wynos? Odpowiedź jes

Kochankowie z Saskiej Kępy - historia miłosna Agnieszki Osieckiej i Marka Hłaski

Saska Kępa w roli artystycznej mekki Warszawy sprawdzała się doskonale. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że była to dzielnica popularna wśród artystów. Zamieszkiwali i spotykali się tutaj aktorzy, śpiewacy, malarze, architekci, kompozytorzy, pisarze oraz wielu innych ludzi tzw. wolnego zawodu. Formowali się w grupy, widywali w kawiarniach… Ot, grali jedną z głównych ról w towarzyskim życiu stolicy. Historie, które się pomiędzy nimi zawiązywały, formowały się w głębokie relacje, przyjaźnie i… mi

Józef Tkaczuk – o everymanie z Saskiej Kępy

Widziano go na Węgrzech, w Hiszpanii i Egipcie, a jego słynne nazwisko można było zobaczyć na liście osób kandydujących na prezydenta oraz usłyszeć w reklamie papierosów. Kim naprawdę był Józef Tkaczuk? Zanim świat internetu wykreował wszechobecne memy, na przełomie lat 80. i 90 bardzo popularnymi nośnikami haseł, informacji i żartów były napisy na murach. I to właśnie od nich zaczął się socjologiczny fenomen postaci Józefa Tkaczuka, mieszkańca Saskiej Kępy. Był woźnym i stróżem nocnym. Pracow
Close